Mulina – powrót do dzieciństwa

Każdy z nas pamięta zapewne mulinowe bransoletki, które plotło się w dzieciństwie. Przyjaciele i pary wymieniały się między sobą bransoletkami, które miały być symbolem wiecznej przyjaźni lub miłości. Dziś, podobnie jak moda na wszystko, powraca też moda na mulinę. Na popularnych platformach użytkownicy prześcigają się z postowaniem inspiracji i swoich dzieł.

Krzyżyk do krzyżyka

Dziś mulinowych bransoletek prawie nikt już nie robi, za to od niedawna do łask powracają tamborki do haftowania. Wykonywane niegdyś przez nasze babcie wyszywanki przedstawiały dzieci, martwe natury, sielskie sceny czy zwierzątka. Dzisiaj w trendach haftowania na tamborkach obowiązują formy współczesne – akty, kwiaty w awangardowych kolorach, hasła motywacyjne czy zbliżenia na detale ciała – dłonie, oczy, usta. Zmieniły się też reguły wyszywania – nie obowiązuje już wyłącznie haft krzyżykowy, dozwolone są praktycznie wszystkie chwyty.

Mulina jako dekoracja wnętrz

Z muliny wyplata się też ostatnio bardzo popularne makramy, które są efektownymi elementami wystroju wnętrz. Do zrobienia makramy wystarczy nam dowolnej wielkości gałąź, którą uznamy za ładną (w zależności od tego, jak dużą gałąź wybierzemy, tak dużą makramę uzyskamy) i dużo włóczek, sznurków oraz muliny. Internetowe poradniki poprowadzą nas poprzez różne rodzaje wiązań, które możemy wykorzystać podczas naszej twórczości.

Trójwymiarowe kwiaty

Kolejnym fantastycznym trendem związanym z muliną są piękne, trójwymiarowe kwiaty, które przeobrazić można w biżuterię czy efektowną (aczkolwiek czasochłonną) dekorację wnętrza. Bazę kwiatu tworzy się, wyginając druciki w kształt płatków, a następnie dokładnie obszywa się w ten sposób powstałe ramki muliną, pokrywając całą przestrzeń w środku płatka oraz druciane obrzeże. Składając płatek do płatka otrzymamy kwiat – realizmu doda mu używanie kilku odcieni muliny na jednym płatku, co doda głębi.

Zabawa dla cierpliwych

Pomimo całego swojego uroku, mulina ma duże skłonności do plątania się w supełki, których rozwiązanie praktycznie graniczy z cudem – dlatego też polecam tą zabawę osobom zorganizowanym i z dużą ilością cierpliwości. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *